"Gdyby on tu był"
Teresa Miller prowadzi ustabilizowane życie u boku narzeczonego. Aż do chwili, kiedy dostaje wiadomość z ostrzeżeniem o niebezpieczeństwie. Kobieta sądzi, że taki list mógłby napisać tylko jeden człowiek na świecie...
Niespodziewana wizyta policji wplątuje ją w szereg tajemniczych wydarzeń, w których główną rolę odgrywa jej głęboko skrywana przeszłość. Ktoś prowokuje Teresę do tego, by się z nią zmierzyła. Kobieta krok po kroku wikła się śmiertelnie niebezpieczną rozgrywkę.
Tymczasem Wiktor Rynkowski, znudzony pracą komisarz wrocławskiego wydziału kryminalnego policji, tuż przed przejściem na emeryturę, rozpoczyna śledztwo w sprawie dwóch morderstw. Wydaje się, że ofiary nie mają ze sobą nic wspólnego... Albo ktoś chce, żeby komisarz tak właśnie myślał...
"Gdyby on tu był" to historia, w której przeszłość zjawia się w teraźniejszości. Pełna napięcia i zwrotów akcji opowieść o tym, jak bolesne jest stawanie twarzą w twarz ze zdarzeniami, które dawno już pochowaliśmy w odmętach pamięci.
    KUP LUB PRZECZYTAJ KSIĄŻKĘ NA EMPIK.COM
Powieść dostępna w sprzedaży jako ebook, można przeczytać ją również w ramach subskrypcji EMPIK GO.
Recenzje
Trzymająca w napięciu historia, w której samotna kobieta staje się główną bohaterką przerażającej intrygi. A prawda jest złudna do ostatniej strony powieści.
- POLSKA DZIENNIK ZACHODNI o "Gdyby on tu był"
(…) Iga Karst, z kryminału na kryminał, pisze coraz lepiej, dba o szczegóły i psychologiczne prawdopodobieństwo zachowań bohaterów. Pisze o tym, na czym się zna. A zna się na motocyklach, które grają swoją wielką rolę w powieści. Teresa Miller jeździła motocyklami, na motocyklach jeździł także ktoś bardzo bliski młodej dziewczynie. Iga Karst zadbała również o inne postaci swojej książki. Osobą równie ważną jak Teresa Miller jest komisarz Rynkowski, prowadzący śledztwo w sprawie morderstw. Także jego życie fascynuje czytelnika. (…) Tajemnice - strona po stronie - gonią jedna drugą. Z kart książki wyłaniają się obrazy: samotnego człowieka skazanego na walkę o byt na współczesnym rynku konsumpcji (bo książka Igi Karst jest też dobrym portretem współczesności), nieudolności i braku możliwości policji, rzeczywistości rodem z koszmarnego snu, czającego się... tuż za rogiem? Za rogiem jednej z wrocławskich ulic.
- NASZEMIASTO.PL o "Gdyby on tu był"